sobota, 13 lipca 2013

1. " Spróbować zawszę można?"

Ach....Jak ja kocham oglądać kreskówki w środku dnia, to takie hm...fajne?
-Ann! Ann! Zobacz !- moje piękne chwile z telewizorem sam na sam przerwał mój brat. Swoją drogą, ten telewizor jest całkiem przystojny, już zdążyłam nadać mu imię, Andrzej. Tak, to imię świetnie do niego pasuję!
-Czego chcesz?-bąknęłam spoglądają kątem oka na brata.
-Posłuchaj to coś ważnego!-powiedział dysząc
-No to streszczaj się bo właśnie za chwilę się dowiem czy Gargamel zlapie smerfy!-powiedział przewracając teatralnie oczami.
-Szedłem do sklepu po żelki, do bani Basi na rogu, wiesz chyba no nie?-powiedział opadając na kanape
-no nie gadaj! - powiedziałam udając zafascynowaną jego historią.
-....I coś mi kazało iść do parku, poznałem tam fajną dziewczynę Irmę, ładne imię co?-zapytał uśmiechając się do mnie dziwnie. Ale, przecież on jest cały dziwny....
-Jeżeli chcesz mi opowiadać o jakieś pannie z nadmuchiwanym biustem to lepiej uciekaj bo zaraz....-nie dane bylo mi dokończyć, bo ktoś bezczelnie mi przerwał!
-No i ona rozdawała ulotki...-powiedział dumny z siebie.
-No brawo, a chłopak za rogiem rozdawał kupony- powiedziałam takim samym tonem jak on.
- No nie ważne, to o czym, my wogule gadamy?-zapytał pogubiony w własnych wypowiedziech. Boże, ja go kiedyś zabije. I jak tu z nim wytrzymać? Boże widzisz a nie grzmisz!
-Park, dziewczyna, ulotki..-powiedziałam aby brat dał mi święty spokój.
-A no tak, no i na tych ulotkach było napisane że jakiś boysband poszukuje nowej gitarzystki!-powiedział wielce podekscytowany. Zaraz, zaraz, co on powiedział?
-Kotku zamknij buzię bo ci mucha wleci.-powiedział przesłodzonym głosem
Spojrzałam na niego nieprzytomnie a po chwili zrozumiałam co do mnie powiedział i zamknęłam mortkę.
-C-co? a-a-le  kiedy? gdzie i jak?- wypowiadałam po kolei słowa cisnące mi się na usta.
-Przesłuchanie jest za tydzień, nie bój się mała, jest tylko jedno małe ale....-powiedział a jego mina  i ton spoważniały...
-Co? Ale o co chodzi?- wolałabym żeby mi o tym już nie mówił, bo teraz zrobiło mi się bardzo przykro. Zawsze chciałam grać na gitarze w zespole a teraz narobił mi nadziei i od razu ją niszczy!
-Przyjmują tylko pełnoletnich- powiedział a na jego twarzy pojawił się wielki banan.
- Z czego się tak cieszysz?-spytałam podirytowana już jego zachowaniem!
-No bo jeżeli podasz się za kogoś innego i dasz inny wiek to się chyba nie spostrzeżą...?-spytał mój genialny brat. Hm....to nie jest on! Ktoś musiał go podmienić! On nigdy nie miał dobrych pomysłów, zawsze wkopywał nas w jakieś gówno. Nawet w zerówce nie byliśmy święci. Pamiętam jedną taką sytuację...:
-A co tu się wyprawia? - spytała dość wściekła nauczycielka
-To jego wina!- próbowałam, jak zwykle zrzucić winę na kogoś innego, jednak kiepsko mi to wychodziło
-Nieprawda! To ona powiedziała, że lalką przyda się fryzjer !- powiedział chłopiec zwalają winę na mnie.
-wiedziałam że ktoś obcina włosy lalką a teraz już wiem kto|!-powiedziała zła nauczycielka 
-Niecha pani nie wzywa policji jestem za młoda by iść do więzienia!- błagałam wychowawczynię o litość. Ona jednak odpowiedziała mi śmiechem....Hm, to nie działa to co innego pomoże!
-kehu, kehu, ja umieram! - zaczełam krzyczeć i udawałam nieżywą. Nauczycielka wybuchnęła niepohamowanym śmiechem. Oburzona wstałam i powiedziałam zawiedziona
- Na filmach mamy zawsze działa...-....
Tak to były piękne czasy...
-Ann, słuchasz ty mnie?!-zapytał się mnie Max, wymachując łapami przed moją mordką.
-ehem..-odpowiedziałam twierdząco, bo co innego w tej chwili bym powiedziała? Przeciesz jestem taka mądra, mam nadzieję że wyczuliście ten sarkazm..
-To co mówiłem?-zapytał z dumną miną.
-em....że...-nie dane było mi skończyć gdyż ktoś zapukał. Ekchm! ja tu wygłaszam przemowę mojego życia a tu tak bez szczelnie mi przeszkadzają!
-Otworze- Bąknęłam do Max'a podchodząc do drzwi.
-Dzień.....dobry?-powiedziałam dosyć zdziwiona, gdyż w drzwiach stał.....?
~*~
Siema ludki.
No właśnie kto stał w drzwiach? 0_0
KOMENTARZ=JEDEN PORZĄDNY KOPNIAK W DUPĘ ;)

środa, 10 lipca 2013

Bohaterowie





Anna Grande -
Jestem 17-letnią dziewczyną. Rodzice gdy miałam 10 lat zaszczepili we mnie miłość do muzyki. Jednak nie mam z nimi dobrych kontaktów, zostawili mnie i mojego "złego" brata bliźniaka w Polsce, a sami zamieszkali w Anglii.. Wraz z bratem postanowiliśmy zamieszkać razem. Ciesze się że go mam. Jest dla mnie wsparciem, choć bywam często nieprzyjemna. Nie mam przyjaciół, straciłam ich gdy zaczęłam grać na gitarze, tak gitara to moje życie, no może jeszcze wokal, ale to już pobocznie. Jakie jest moje hobby? Może to zabrzmi dziwnie ale mam strasznieee dużo zdjęć z dzieciństwa i kocham je kolekcjonować i ogl. w wolnym czasie. No może dość o mnie, przeczytajcie teraz teksty poniżej :)



Max Grande - Jestem 17-letnim kosmitą. Tak nie przesłyszeliście się, jestem kosmitą, a dlaczego? Zawsze wiem o czym myśli moja siostra i zawsze wiem na co ma ochotę, trochę dziwne no nie? Ćwiczę boks i chodzę często na siłownie, nie mam dziewczyny, ale jak mówi moja siostra "zostaniesz starą panną z piwem". Jak ona mnie kocha....



Zaczynam od nowa

Stwierdziłam że to opowiadanie nei ma sensuu :c. zacznę pisać od nowa :)

sobota, 6 lipca 2013

Info :D

Hay, dziobaki wy moje! Jak widzicie założyłam bloga.Blog ten będzie przeznaczony na moje opowiadanie o 1D ;*. A dokładniej o Niall'u Horanie . MaM nadzieje że edziecie tu czasem wpadaći komentować, pisać rozdziały będe systematycznie i w miara szybko. no więc życzę wam miłej lektury i dziękuje za uwagę :)
                                                                                                                   Szanella xx